„flora” – sesja w nie kwitnącym sadzie

Miałam już na jakiś czas dać sobie spokój z kwitnącym sadem. Szczególnie po zeszłorocznej sesji, która okazała się tak magiczna i wyjątkowa, nie czułam potrzeby, żeby na nowo podjąć ten temat. Ale zima była długa, szara, a przebudzenie wiosny tak kipiące życiem i energią… To szczególny czas – kiedy słońce zaczyna dłużej i cieplej świecić, pojawiają się pierwsze kwiaty, rozśpiewują ptaki…ten moment tuż tuż przed „wybuchem” kwitnienia drzew, pojawienia się soczystych i najzieleńszych w świecie młodych liści… Wyczuwa się w powietrzu radość i energię, optymistyczne poruszenie… Cóż mogę powiedzieć, uległam magii wiosennej atmosfery:)

Zebrać ekipę w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie nie jest łatwo, szczególnie w okolicach świąt. Każdy gdzieś wyjeżdża, są inne plany lub napięte terminy. Trafić w moment, kiedy zakwitnie sad też nie jest łatwo. To kwestia chwili, a trwa tylko kilka dni, o ile nie przyjdą silne deszcze. Przyjedzie się za wcześnie – będą tylko pojedyncze kwiaty, za późno – i sad traci już ten żywy blask, jest tylko cieniem tego, co tak zachwycało. Zaryzykowałyśmy. Niestety okazało się za wcześnie…

Po początkowym rozczarowaniu, wzięłyśmy się w garść – „gdy się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma!” Okazało się, że nie mogłyśmy wymarzyć sobie lepszej scenerii. Gdyby sad był pokryty kwiatami, nie zrobiłybyśmy takiej sesji, jaka ostatecznie wyszła, nie wpadłybyśmy na takie pomysły, nie odkryłybyśmy nowych motywów. Koniec końców, wyszło to zdjęciom na dobre, a jeśli drzewa nie kwitną, trzeba po prostu improwizować:)

ciuchosza_sad_ursus_15

To był cudowny dzień, pełen wrażeń i twórczej energii. Ekipa była wspaniała: Sylwana, która potrafi wyczarować fantastyczne fryzury w iście polowych warunkach:)

ciuchosza_sad_ursus_05

Podobnie jak Karolina, która z plenerowym make upem poradziła sobie znakomicie!

ciuchosza_sad_ursus_12

Kasia, nasza modelka, zarówno na planie, jak i poza nim – ze swoim Grunge’owym lookiem, bardzo stylowa:)

ciuchosza_sad_ursus_04

Aga, oprócz robienia pięknych zdjęć, przejawia również inne talenty;) Na backstage’u było jak zawsze wesoło:D

ciuchosza_sad_ursus_01

Każda chwila w przerwie zdjęć jest dobra, by dopieścić hair & make up;)

ciuchosza_sad_ursus_07

Jest moc! A kaloszki – pierwszorzędne:>

ciuchosza_sad_ursus_09+

Nawet ja załapałam się tym razem na backstage:>

ciuchosza_sad_ursus

Drzewa nie kwitły, ale były za to stokrotki tworzące prawdziwy kwiatowy dywan, więc trochę romantyczności też się znalazło, jak wiosna, to wiosna, a jak!;)

ciuchosza_sad_ursus_16+

ciuchosza_sad_ursus_17

ciuchosza_sad_ursus_14+

A efekty z sesji w nie kwitnącym sadzie można znaleźć tutaj: Flora, zapraszam:)

IMGP9922 (2)

comments powered by Disqus