Tiulowa sukienka, jak mgła

sesja pt. „They don’t care about us”

„To wszystko czego chcę, to wszystko czego mi brak, to wszystko czego ja nigdy nie będę miał… Otwórz oczy zobacz sam, przed nami mgła…” (Myslovitz, Dla Ciebie)

To był przepiękny jesienny dzień. Błękitne niebo, cudowne słońce… Jasno, pogodnie, pozytywnie. Po prostu idealnie. Ale nie dla garstki bardzo osobliwych ludzi, którzy w ten dzień marzyli o chmurach, ponurym nastroju, szarości. No ale trudno. Zdjęcia już zaplanowane, będziemy próbować…

Wyprawa nad morze w poszukiwaniu miejsca, o którym słyszeliśmy, że podobno istnieje, podobno gdzieś jest, ale nie do końca wiadomo gdzie. Tylko kilka „mglistych” wskazówek…. Najpierw schody wgłąb zbocza, potem dłuuuga przeprawa po stromych kamieniach  przy brzegu. W końcu dotarliśmy do celu… Rozbiliśmy „obozowisko rozbitków”, czyli standardowo: siatka z Ikei pełna ciuchów, torby, ubrania porozwieszane na krzakach – wyglądało to jak rzeczy wyrzucone przez morze. No i gorąca herbata na czarną godzinę, bo w końcu to już jesień, a stylizacja dość roznegliżowana, modelce może być (delikatnie mówiąc) trochę zimno…

Wszystko gotowe, można robić zdjęcia.

I nagle! jak gdyby rzucona jakimś tajemniczym urokiem (do dzisiaj podejrzewamy o to naszą rudowłosą Fotograf;) pojawiła się Mgła! Nadeszła niespodziewanie, w jedną sekundę spowiła brzeg, niebo, morze… Zrobiło się nastrojowo, mrocznie, trochę upiornie… Żartowaliśmy, że to na zamówienie, ale każdy gdzieś w głębi duszy na pewno odczuł jakiś dziwny niepokój… Widać Gdynia też ma swój własny Trójkąt Bermudzki!

Zaczęło się niewinnie, słonecznie, a finał sesji fotograficznej przeistoczył się w tajemniczą historię, spowitą pajęczyną zapomnienia, smutną słodyczą melancholii… Zaczarowane zdjęcia, zaczarowany jesienny dzień…

 

Sesja: pt. „They don’t care about us” (jesień 2012),

fotograf: Marta Streng, modelka: Anna Krawczyk, fryzura: Kasia Siux Ilecka, projekt / stylizacja: Ciuchosza

kulisy sesji

comments powered by Disqus